Na pierwszy ogień pójdzie tusz do rzęs INFINITIZE.
Opis producenta:
Efekt 3 w 1:
- wydłużenie
- uniesienie
- podkręcenie
Trzy strefowa szczoteczka dociera do wszystkich rzęs
Moja opinia:
Plusem tego tuszu jest moim zdaniem szczoteczka. Jest inna w porównaniu do wszystkich tuszy. Łapie wszystkie rzęsy jednym pociągnięciem. Nie jest zbyt wodnisty ani zbyt gesty i dosyć szybko schnie.
Na początku jak pomalowałam sobie pierwszą warstwę nie byłam zadowolona. Rzęsy się tak jakby skleiły i nie wyglądało to zbyt dobrze. Ale dałam mu szanse i pomalowałam sobie drugą warstwę. I efekt był zupełnie inny. Rzęsy były wydłużone. Może cena 36zł jest za wysoka jak na ten tusz, ale kupiłam go po promocji w cenie 17,99zł i za taką cenę na prawdę warto.
Opis producenta:
Przedłuża trwałość cieni, eyelinerów, pasuje do każdego odcienia skóry.
Moja opinia:
Za dużo na ten temat się nie wypowiem, ponieważ dzień jeszcze nie minął, ale na ten moment mogę powiedzieć, że nie jest zły. Cień jeszcze się trzyma no i faktycznie pasuje do każdego odcienia skóry. Jak go nałożyłam myślałam, że jest za ciemny, ale wchłonął się w skore i nie było po nim śladu. Zapłaciłam za niego 14,99zł.
Kolejnym cudeńkiem są perełki rozświetlające.
Jest znakomity!!! Rozświetla buzie znakomicie. Dodaje cerze promiennego wyglądu i jestem nim zachwycona. Takiego efektu się nie spodziewałam. Zwłaszcza, że kosztowały mnie tylko 19,99zł. Tak samo ja brązujące. Są mega i jestem jak najbardziej na tak :) Oczywiście do tego kupiłam pędzelek i jest mega miękki i dobrze rozprowadza się na twarzy.
Jest znakomity!!! Rozświetla buzie znakomicie. Dodaje cerze promiennego wyglądu i jestem nim zachwycona. Takiego efektu się nie spodziewałam. Zwłaszcza, że kosztowały mnie tylko 19,99zł. Tak samo ja brązujące. Są mega i jestem jak najbardziej na tak :) Oczywiście do tego kupiłam pędzelek i jest mega miękki i dobrze rozprowadza się na twarzy.
Kolejną rzeczą, którą kupiłam była gąbeczka do podkładu.
Prawie każdy ją zachwala, prawie każda blogerka ją używa, ale dla nie jest ona niewygodna, ciężko się nią rozprowadza puder i zdecydowanie wole używać pędzelka. To jest chyba jedyna rzecz, z której jestem niezadowolona.
Prawie każdy ją zachwala, prawie każda blogerka ją używa, ale dla nie jest ona niewygodna, ciężko się nią rozprowadza puder i zdecydowanie wole używać pędzelka. To jest chyba jedyna rzecz, z której jestem niezadowolona.
Następna rzecz to tusz Big False Lash.
Ten tusz jest rewelacyjny!!! Nie sądziłam, że aż tak mi się spodoba. Dobrze rozdziela rzęsy, pogrubia maksymalnie i pięknie wydłuża. Ten tusz to coś niesamowitego. Jak dla mnie oczywiście :)
Ten tusz jest rewelacyjny!!! Nie sądziłam, że aż tak mi się spodoba. Dobrze rozdziela rzęsy, pogrubia maksymalnie i pięknie wydłuża. Ten tusz to coś niesamowitego. Jak dla mnie oczywiście :)
Jak na razie to wszystko... Dobranoc :*





